„Będzie atak na pierwsze miejsce!” – wywiad z Kacprem Woryną20/01/2016

Kacper Woryna niedawno otrzymał Dziką Kartę na wrześniową finałową rundę Speedway European Championships, która odbędzie się na torze w Rybniku. Woryna w 2015 skończył rozgrywki ze średnią biegopunktową 1,762.W nowym sezonie jego klub zmierzy się w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej. Do tego Kacpra czekają wyprawy na Wyspy Brytyjskie – podpisał on niedawno swój pierwszy kontrakt w angielskim klubie EL – Coventry Bees.

 

Czeka na ciebie nowy klub w Anglii z najwyższej klasy rozgrywkowej. Jakie masz wyobrażenia co do jazdy w Elite League? Jakie wskazówki dawali starsi koledzy którzy mieli już styczność z angielskimi torami i organizacją rozgrywek?

Nie mogę się doczekać wyjazdu na Wyspy. Nie ma napięcia, chyba że z podniecenia, bo było to moje marzenie, które powoli się spełnia. Mam nadzieję, że nie będę tam tylko statystą i dam radę oraz powód do szczęścia wszystkim. Co do wskazówek – będę miał dużo wsparcia już na miejscu.

 

Czy jazdy na Wyspach mogą sprawić że porzucisz całkowicie mecze i turnieje juniorskie?

Tak, będę brał udział jedynie w zawodach typu IMP czy Srebrny Kask. Planuje również zaatakować IMSJ.

 

Podsumowanie sezonu 2015 – plusy i minusy. Co udało się z drużyną osiągnąć a o czym najchętniej byście zapomnieli?

Myślę, że wszystko szło po naszej myśli aż do ostatniego meczu. O nim myślę, ale nie warto wspominać. Nie tak wyobraziliśmy sobie zakończenie rozgrywek, ale mimo to mamy awans.

 

– Twoje największe osiągniecie w tym sezonie, czy indywidualne czy drużynowe?

Srebrny Kask i Złoto w DMEJ.

 

Czy kontuzje, upadki wpłynęły na Twoją jazdę?

Na szczęście kontuzje mnie omijały i mam nadzieję, że będzie tak nadal. Jednak upadków było sporo i myślę, że jakby większość z nich wynikały z błędów to może by mnie czegoś nauczyły, jednak nie miały one większego wpływu na mnie. Oczywiście, było parę takich, że wjechałem tam gdzie nie trzeba było i takich akcji będę starał się unikać.

 

Zdecydowałeś się zostać w swoim macierzystym klubie. Czy miałeś propozycje również z innych klubów?

Mówiłem o tym głośno już dawno – jeśli będzie Ekstraliga to zostaję w Rybniku.

 

Jak oceniasz nowy skład ROW?

Pierwszy sezon w Ekstralidze więc są fajne nazwiska, jednak tor zweryfikuje wszystko.

 

Co Rybnik chce osiągnąć w PGE Ekstralidze – jakie cele stawia sobie drużyna?

Myślę, że nie ma co kalkulować. Trzeba jechać na maksa, celować w kolejne miejsca. Ze swojej strony zawsze celuję w pierwsze miejsce w każdym wyścigu i tutaj nie jest inaczej.

 

Okres przygotowawczy przed sezonem 2016. W jaki sposób drużyna ROWu przygotowuje się do sezonu, jakie macie zajęcia? Czy przygotowujesz się też indywidualnie?

Codziennie mamy zajęcia ogólnorozwojowe, do tego pracuję cały czas indywidualnie, jednak nie będę zdradzał jak i ile. Kto mnie zna, ten wie, ile wkładam zaangażowania w to co robię.

 

 – Nowy trener – jakie wrażenia? Jaki ma sposób przygotowania do sezonu, porównując z byłym trenerem Grabowskim? Czy złapaliście już „wspólny język”?

Każdy trener ma inną koncepcje przygotowań. Zajęcia z Panem Jankiem były bardzo dobre, a teraz mamy tak z Panem Adamem i Panem Pojdą. Bardzo przypadły mi do gustu te zajęcia i mam nadzieję, że przełoży się to w trakcie sezonu na to na co zasługujemy.

 

Co uważasz o obecnej sytuacji w 1 lidze? Czy według ciebie jest to sprawiedliwe połączenie?

Nie mnie to oceniać, myślę jednak, że można było zrobić taki krok już rok temu.

 

Coraz bliżej do seniora – czy przejście z okresu juniora coś zmieni w twoim życiu, w twojej jeździe? Czekasz na to czy wolałbyś pozostać juniorem?

Będę myślał o tym za dwa lata. Zmieni się tylko mój numer startowy.

 

Na kim się wzorujesz w żużlu, kto jest dla ciebie autorytetem, czy naśladujesz jazdę któregoś z zawodników?

Mam swój styl i sylwetkę. Dążę do tego, żebym wygrywał wszystko, unikając jedynie błędów własnych. Wiadomo, że każdy młodzieniec ma swojego idola, ja zawsze trzymałem kciuki za Tonego Rickardssona i Chrisa Holdera.

 

W tym roku znów otrzymałeś nominację w Plebiscycie Tygodnika Żużlowego. Czy to dla ciebie wyróżnienie?

To już drugi raz, za co bardzo serdecznie dziękuję. Inna kategoria w tym roku, ale bardzo się cieszę, że znów będę mógł być na Plebiscycie Tygodnika.

 

Tydzień temu otrzymałeś Dziką Kartę na finał SEC, który odbędzie się w Rybniku we wrześniu.

SEC na pewno było dla mnie zaskoczeniem. Cieszę się, że taką imprezę uda się w Rybniku zrobić i że ja w niej wystąpię to już w ogóle mnie pozytywnie zadziwiło. Dziękuję za tę nominację, jest to bardzo fajna motywacja na cały sezon. Będę atakował 1 miejsce!

IMG_3442

Share on FacebookGoogle+Tweet about this on Twitter

SPONSORZY